top of page

Zero Trust w ochronie zdrowia: wymagania techniczne i kluczowe decyzje wdrożeniowe

  • 2 dni temu
  • 5 minut(y) czytania

Jak architektura dostępu wpływa na bezpieczeństwo pacjentów i ciągłość opieki – oraz dlaczego nie każde rozwiązanie ZTNA sprawdzi się w środowisku klinicznym


W placówkach medycznych decyzje dotyczące dostępu do systemów IT mają bezpośredni wpływ na jakość i ciągłość opieki nad pacjentem. Lekarze, pielęgniarki, personel administracyjny, dostawcy sprzętu medycznego oraz zewnętrzni serwisanci codziennie potrzebują szybkiego i niezawodnego dostępu do systemów HIS/EHR, platform obrazowania diagnostycznego czy urządzeń IoMT. Jednocześnie placówki muszą chronić dane wrażliwe pacjentów, spełniać coraz bardziej restrykcyjne wymogi regulacyjne (RODO, NIS2, a w kontekście globalnym również HIPAA/HITECH) i bronić się przed atakami, które coraz częściej celują właśnie w sektor ochrony zdrowia.

Ta kombinacja presji operacyjnej, złożoności technologicznej i wysokiego ryzyka sprawia, że architektura dostępu staje się fundamentem strategii bezpieczeństwa w każdej organizacji medycznej. Problem w tym, że wiele wdrożeń modelu Zero Trust wciąż opiera się na założeniach zaczerpniętych z klasycznego środowiska korporacyjnego i nie uwzględnia specyfiki pracy klinicznej, wrażliwości na opóźnienia czy realiów świadczenia opieki w czasie rzeczywistym. Nie każda architektura Zero Trust jest więc równie dobrze dopasowana do sektora medycznego. Zaprojektowanie skutecznego modelu wymaga bardziej świadomego podejścia.


Dlaczego architektura dostępu ma w ochronie zdrowia szczególne znaczenie


W placówkach medycznych dostęp do systemów to nie tylko kwestia bezpieczeństwa – to element samego procesu leczenia. Każde opóźnienie, przerwa czy utrudnienie w dostępie może mieć realne konsekwencje dla pacjenta.

Klasyczne modele dostępu, takie jak VPN oparty na segmentacji sieciowej, zakładają, że po jednorazowym uwierzytelnieniu użytkownik może poruszać się w obrębie szerokiego fragmentu infrastruktury. To założenie przestaje działać w środowisku, w którym tysiące użytkowników, urządzeń i podmiotów zewnętrznych korzysta z rozproszonych systemów jednocześnie.

Współczesna opieka zdrowotna wykracza daleko poza tradycyjny perymetr sieciowy: personel łączy się zdalnie, platformy telemedyczne obsługują pacjentów i lekarzy w różnych lokalizacjach, a systemy HIS/EHR działają w modelu hybrydowym – częściowo w chmurze, częściowo lokalnie. Do tego dochodzi rosnąca liczba urządzeń IoMT (Internet of Medical Things), które trudno zabezpieczyć konwencjonalnymi metodami.

W takim środowisku decyzje o przyznaniu dostępu muszą być znacznie bardziej precyzyjne i uwzględniać tożsamość, stan zabezpieczeń urządzenia oraz kontekst, przy jednoczesnym zachowaniu wydajności, na której polegają zespoły kliniczne.


Co architektura Zero Trust musi zapewniać w środowisku klinicznym


Model Zero Trust Architecture, zdefiniowany m.in. w standardzie NIST SP 800-207, zastępuje domyślne zaufanie ciągłą, kontekstową weryfikacją. W sektorze medycznym nie jest to koncepcja teoretyczna – przekłada się na konkretne wymagania wynikające z charakteru pracy klinicznej, obowiązków regulacyjnych i potrzeby nieprzerwanego dostępu do systemów krytycznych.

Skuteczna architektura dostępu dla placówek medycznych powinna realizować cztery podstawowe założenia:

  • Dostęp powiązany z tożsamością i kontekstem, a nie z lokalizacją w sieci – lekarz, zewnętrzny kontrahent i serwisant urządzeń medycznych nie powinni być traktowani tak samo tylko dlatego, że znajdują się „w sieci” placówki.

  • Ograniczenie dostępu do konkretnych systemów i aplikacji zamiast przyznawania szerokiej łączności sieciowej, która zwiększa ryzyko ruchu bocznego (lateral movement) w przypadku incydentu.

  • Pełna, scentralizowana widoczność aktywności dostępowej, pozwalająca wykazać, kto, kiedy i w jakich okolicznościach uzyskał dostęp do danego zasobu – co ma kluczowe znaczenie w kontekście audytów i zgodności z RODO czy NIS2.

  • Zachowanie wydajności i dostępności systemów wspierających opiekę nad pacjentem – w tym platform HIS/EHR, systemów obrazowania i telemedycyny.


W ochronie zdrowia dostęp rzadko bywa statyczny: role się zmieniają, dostawcy pojawiają się i znikają, stan zabezpieczeń urządzeń ulega zmianie, a placówki rozwijają się poprzez nowe usługi, partnerstwa czy fuzje. Nowoczesny model Zero Trust musi nadążać za tymi zmianami bez generowania dodatkowego obciążenia operacyjnego dla zespołów IT.

Szczególnie istotny jest dostęp podmiotów trzecich. Placówki medyczne współpracują z zewnętrznymi dostawcami usług, serwisantami sprzętu i partnerami technologicznymi – a te relacje często wiążą się z nadmiarowymi uprawnieniami i ograniczoną widocznością tego, co dany podmiot faktycznie robi w infrastrukturze. Dlatego architektura dostępu musi wspierać precyzyjnie ograniczoną, w pełni audytowalną łączność, a nie otwarty, trudny do kontrolowania dostęp zdalny.


Routing bezpośredni kontra routing przez chmurę


Jedną z kluczowych decyzji architektonicznych w modelu Zero Trust jest sposób prowadzenia ruchu sieciowego.

Większość rozwiązań ZTNA dostępnych na rynku opiera się na routingu przez chmurę – ruch użytkownika jest kierowany przez zewnętrzne punkty obecności (Points of Presence), zanim dotrze do docelowego zasobu. W wielu środowiskach korporacyjnych może to być akceptowalne, jednak w placówkach medycznych sytuacja wygląda inaczej. Systemy kliniczne są bardzo wrażliwe na opóźnienia, a dodatkowe skoki sieciowe mogą realnie wpływać na responsywność aplikacji obrazowania diagnostycznego, sesji telemedycznych czy innych procesów działających w czasie rzeczywistym.

Model oparty na routingu bezpośrednim lepiej odpowiada tym realiom. Pozwalając użytkownikom i urządzeniom łączyć się bezpośrednio z autoryzowanymi zasobami, organizacja ogranicza opóźnienia, eliminuje zbędne zależności od infrastruktury chmurowej dostawcy i zachowuje większą kontrolę nad przepływem ruchu. To istotne różnica – w ochronie zdrowia bezpieczeństwo dostępu ma wzmacniać odporność systemów, a nie tworzyć kolejny potencjalny punkt awarii.


Praktyczne aspekty wdrożenia w placówkach medycznych


Wdrożenie Zero Trust w sektorze medycznym nie jest jednorazowym projektem – to ewolucja architektury, która musi wpisać się w złożone, hybrydowe środowisko IT.

Większość placówek działa na mieszance infrastruktury lokalnej, aplikacji chmurowych, systemów klinicznych typu legacy i podłączonych urządzeń medycznych. Nowy model dostępu musi funkcjonować w tym środowisku bez konieczności kosztownej i ryzykownej wymiany całej infrastruktury (rip-and-replace). Musi też integrować się z pozostałą częścią stosu bezpieczeństwa – dostawcami tożsamości (IdP), narzędziami do ochrony punktów końcowych (EDR) oraz systemami SIEM – tak, aby polityki dostępu i widoczność zdarzeń były spójne w całej organizacji.

W praktyce najlepiej sprawdza się podejście fazowe. Zespoły IT zwykle zaczynają od obszarów największego ryzyka i najszybszej wartości biznesowej – takich jak dostęp zdalny personelu i łączność z podmiotami zewnętrznymi – a następnie rozszerzają kontrolę Zero Trust na kolejne obszary infrastruktury. Dzięki temu można szybko ograniczyć ryzyko, jednocześnie budując docelową, kompleksową architekturę bezpieczeństwa.


AppGate ZTNA – Zero Trust dostosowany do realiów opieki zdrowotnej


Placówki medyczne potrzebują czegoś więcej niż koncepcyjnego modelu Zero Trust – potrzebują rozwiązania, które sprawdza się w realnym środowisku klinicznym, gdzie bezpieczeństwo musi jednocześnie wspierać opiekę nad pacjentem, zgodność regulacyjną i ciągłość operacyjną.


AppGate ZTNA, dostępny w Polsce w dystrybucji ePrinus, zastępuje szeroki dostęp sieciowy precyzyjną, opartą na polityce łącznością do konkretnych systemów, których faktycznie potrzebuje użytkownik. Kluczowe mechanizmy tego podejścia obejmują:

  • Routing bezpośredni dla środowisk wrażliwych na wydajność Użytkownicy i urządzenia łączą się bezpośrednio z autoryzowanymi systemami klinicznymi, bez opóźnień i zależności charakterystycznych dla architektur opartych na chmurze. Pomaga to zachować wydajność systemów HIS/EHR, obrazowania diagnostycznego i telemedycyny.

  • Dynamiczne, oparte na ryzyku egzekwowanie zasady least privilege Dostęp jest przyznawany na podstawie kontekstu w czasie rzeczywistym – roli użytkownika, stanu zabezpieczeń urządzenia, lokalizacji i poziomu ryzyka zachowania. Uprawnienia są nieustannie weryfikowane, dzięki czemu mogą być dostosowywane lub cofane wraz ze zmieniającymi się warunkami, zamiast pozostawać szerokie i statyczne.

  • Cloaking zasobów ograniczający powierzchnię ataku Chronione systemy są niewidoczne dla nieautoryzowanych użytkowników, co ogranicza możliwości rozpoznania infrastruktury przez atakującego i utrudnia dotarcie do krytycznych zasobów klinicznych.

  • Ciągła zgodność i pełna audytowalność Dostęp jest w pełni oparty na politykach, rejestrowany i audytowalny, co daje placówkom medycznym lepszą widoczność decyzji dostępowych i wspiera spełnianie wymogów regulacyjnych – zarówno lokalnych (RODO, NIS2), jak i międzynarodowych (HIPAA, HITECH) – a jednocześnie zmniejsza obciążenie związane z audytami i przyspiesza reakcję na incydenty.

  • Elastyczna integracja w środowiskach hybrydowych Dzięki architekturze opartej w 100% na API, AppGate ZTNA integruje się z infrastrukturą lokalną, aplikacjami chmurowymi oraz istniejącymi systemami IAM, SIEM i EDR, co pozwala modernizować dostęp bez zakłócania działania pozostałej części ekosystemu IT.

Wartość tego podejścia polega na tym, że jest ono spójne z realiami działania placówek medycznych – pomaga ograniczyć ekspozycję na ryzyko, zaostrzyć kontrolę nad dostępem podmiotów trzecich, poprawić gotowość audytową i zapewnić niezawodną łączność do systemów, na których każdego dnia polega personel medyczny.


Zero Trust dopasowany do realiów opieki nad pacjentem


W miarę jak środowiska medyczne stają się coraz bardziej rozproszone i połączone, architektura dostępu odgrywa coraz istotniejszą rolę zarówno w bezpieczeństwie, jak i w codziennej organizacji pracy.

Model Zero Trust Architecture dostarcza ramy do odpowiedzi na te wyzwania – jego skuteczność zależy jednak od sposobu wdrożenia. W ochronie zdrowia oznacza to projektowanie z myślą o precyzji, widoczności, odporności i wydajności, a nie tylko wdrażanie nowej terminologii bezpieczeństwa.

Dopasowując kontrolę dostępu do tożsamości, kontekstu i rzeczywistych procesów klinicznych, placówki medyczne mogą ograniczyć ryzyko, wzmocnić zgodność regulacyjną i zapewnić nieprzerwaną opiekę nad pacjentem. Model AppGate ZTNA, oparty na routingu bezpośrednim i polityce dostępu, pomaga urzeczywistnić tę architekturę tam, gdzie ma to największe znaczenie.

 
 
logo eprinus

Kontakt: ​biuro@eprinus.com

tel. +48 22 299 18 95

​Pomoc techniczna: support@eprinus.com

tel. +48 22 299 18 95

Biuro: 

Budynek Warsaw UNIT, XII piętro

Rondo Daszyńskiego 1, 00-843 Warszawa

 

Obserwuj nas

  • LinkedIn
  • Facebook
  • X

ePrinus Sp. z o.o.
NIP: 5213647828

REGON: 146647903

KRS 0000459188
e-Doręczenia AE:PL-92432-86550-IVJJR-33

Adres rejestrowy:

ul. Ursynowska 72, 02-605 Warszawa

bottom of page